niedziela, 18 listopada 2012

Japonia- jaśmin w pielęgnacji włosów

Japonia to miejsce, które fascynuje mnie od zawsze. Jako mała dziewczynka chciałam mieć czarne, proste włosy i skośne oczy (marzenie o włosach pozostało niezmienne :p). Fascynuje mnie japońska kultura,poczucie piękna tak odmienne od naszego, jak dla mnie- piękniejsze.  Azja wraz z kwitnącymi kwiatami, kobietami z białymi twarzami, tajemniczością i parzeniem herbaty pozostaje dla mnie synonimem piękna.

japan-australia.blogspot.com

 japan-australia.blogspot.com

"Kobiety sztuki" czyli Gejsze miały oddawać piękno otaczającego ich świata, być narzędziem i przekazem sztuki. Miały być również najpiękniejszymi i najbardziej zadbanymi kobietami- jak dbały o swoją urodę, a konkretnie- o włosy?

 flickrhivemind.com

Po przekopaniu wielu biograficznych książek, artykułów, wywiadów, przekazów i czego tylko jeszcze można udało mi się wyszczególnić produkt, który powtarza się w wielu źródłach- olejek jaśminowy.

http://ideas2do.blogspot.com

Olejek jaśminowy jest otrzymywany przez tłoczenie płatków kwiatu jaśminu. Jest to olejek eteryczny, którego nie wolno stosować bez rozcieńczenia. Posiada piękny, jaśminowy zapach i słomiano- żółtą barwę.

http://www.tourist-destinations.com

Otrzymywany olejek eteryczny jest najczęstszym składnikiem perfum- kiedyś w zapachach dominował, stanowiąc ok.10% składu, dzisiaj do ok. 95% zapachów z górnej półki dodaje się 1-2%  ekstraktu jaśminowego. Według aromaterapii zapach olejku jaśminowego uspokaja, likwiduje napięcia i stres.  
Jako odżywka do olejowania włosów nadaje blasku, miękkości, włosy stają się jedwabiste, mocniejsze, błyszczące. Jaśmin nie ma wpływu na kolor włosów, nie ma właściwości ani przyciemniających ani rozjaśniających.

http://www.tourist-destinations.com

Jako olejek do włosów musi być rozcieńczony ze środkiem bazowym- najczęściej jest to parafina, żadziej naturalne oleje- bawełniany, kokosowy, sojowy. Oczywiście w połączeniu z olejem jest mu bliżej do tego, czego mogły używać gejsze. Niestety nie udało mi się jeszcze znaleźć dokładnego składu używanego przez nie olejku jaśminowego.

favim.com

Rozcieńczając olejek samemu pamiętajcie, że jest to olejek eteryczny, co oznacza, że dodajemy go bardzo mało- tylko parę kropel- aby sobie nie zaszkodzić.
Mam zamiar w najbliższym czasie dostać gdzieś czysty olejek jaśminowy i sama połączyć go z innym olejem. Nie odpowiada mi parafina, głównie oferowana w dostępnych w Polsce olejkach jaśminowych.


Jak podoba Wam się kultura Japonii? A co myślicie o olejku jaśminowym?


I na koniec- włosy w drugim miesiącu po prostowaniu encanto. Pofalowały się po warkoczu, który związuję na noc. Normalnie nadal są proste, niezależnie od suszenia czy schnięcia naturalnego.  Niedawno przestawiłam się na mocno nawilżającą pielęgnację, co znacząco odbiło się na kondycji włosów- zamiast być coraz gorzej jest coraz lepiej, na szczęście.   Końcówki chyba dochodzą do siebie, nie uważacie?

 Po lewej- od razu po prostowaniu, po prawej- dzisiaj

buziaki,
narvika :)

24 komentarze:

  1. Japonia fascynuje mnie od dawna i bardzo chciałabym kiedyś tam pojechać :)
    O olejku jaśminowym nigdy nie słyszałam, ale jeśli gdzieś na niego trafię, to zakupię, bo wydaje się ciekawym produktem.
    A co do Twoich włosów - blask!!! Nie podobają mi się te pozostałości po cieniowaniu, ale i tak - wyglądają bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też się nie podobają ;) dziękuję:)

      Usuń
  2. Olejek jaśminowy-słyszałam, mało wiedziałam
    Japonia-mimo zainteresowania A&M jestem ewenementem i każda moja książka nie jest z nią związana... Kraj krajem. Książki i filmy tym ;3. Choć przyznaje, że chciałabym tam kiedyś pojechać, zobaczyć kwitnące wisnie, gejsze(która jest już tam rzadkością itd.)... Wiesz zapewne, ze prócz tej wierzchnio przyjemnej pracy i wgl. bycie gejszą miało też swoją ciemną stronę, prawda? (Kto, by nie wiedział. "Wyznania gejszy" i wgl...)
    Twoje włosy mimo odgniecenia dość ładnie błyszczą... :3
    Idź do przodu^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tego co słyszałam, to z włosami gejsz różnie bywało. Podobno ich misterne fryzury było bardzo kosztowne w ułożeniu, więc chodziły z nieumytymi włosami np. 2 tyg, wylewały na siebie tony perfum, żeby zamaskować ten zapach i spały na specjalnych podpórkach pod szyję, żeby tej fryzury nie zepsuć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, przy okazji noszenia cały czas ściśniętych i brudnych włosów męczyły się z przedwczesnym łysieniem :( ten problem fajnie wyjaśnia pani Iwasaki w swojej książce "Gjesza z Gion :)

      Usuń
  4. Jeśli chodzi o dbanie o urodę, to możemy wiele się nauczyć od Azjatek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jedyną styczność jaką miałam kiedykolwiek z japonią to książka 'wyznania gejszy', która bardzo mi się podobała. A zapach jaśminu uwielbiam :) Włoski rzeczywiście w dużo lepszej kondycji.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dokładnie, włosy gejsz niestety były traktowane dość brutalnie, ze względu na ich fryzury...Ale i tak wrażenie robi to, że te fryzury układane były z ich prawdziwych włosów, podczas gdy w dzisiejszych czasach współczesne gejsze potrzebują specjalnej peruki, nawet, jeślim mają długie włosy...

    OdpowiedzUsuń
  7. Efekt po 2 miesiącach jeszcze się utrzymuje wow :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Japonia jest piękna:) Natomiast włosy Gejszy nie bardzo wplątują się w mój gust:) Moim zdaniem powinnaś podciąć włosy z 5 cm.Nabrały by kształtu ,a tak to wiszą takie strączki.Nie warto walczyć z czymś na siłę:)
    Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  9. Podetnij 5-7cm włosów i będzie super : Pozbędziesz się mocno przerzedzonych końcówek i będziesz się w pełni cieszyć ślicznymi włoskami :) :*

    OdpowiedzUsuń
  10. fascynuje się Japonią i ciekawie wiedzieć że stosowały gejsze olejek jaśminowy. Lubie olejki eteryczne i pewnie zużyję go jako perfuma a nie olej włosowy:)

    Myślę, ze powinnaś podciąć przynajmniej 8-10 cm włosy, lepiej mieć gęste, a krótsze niż kilka kępek ale długich.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy wpis xD. Interesuję się takimi 'starodawnymi' (heh) kosmetykami. Może polecisz jakieś źródła, skąd dowiedziałaś się o pielęgnacji wg. gejsz? ^^

    Ach i jaki olej bazowy żeby nie przyciemnić włosów (na rozjaśnienie się nie obrażę)? Bo co nałożę na głowę to mi przyciemnia, dostałam takiej traumy, że boję się w ogóle maseczkować -______-

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawy wpis, przeczytałam z przyjemnością. Podobają mi się też bardzo wstawione grafiki.

    Włosy jakby nabierają "body" :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapachu jaśminu nie znoszę, ale kultura Japonii interesuje mnie bardzo, szczególnie japoński rock.

    OdpowiedzUsuń
  14. mogłaby Pani napisać jakieś zastosowania olejku? jak na włosy go stosować czym mieszać, w jakich proporcjach, jak do ciała i kąpieli? Z góry dziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. hmmmm widać już spory różnicę miedzy włosami "przed" i "po" ;) Ja jednak na Twoim miejscu bym się zastanowiła, czy nie pozbyć się tego ogonka (w sensie końcówek), który jest widocznie w gorszym stanie od reszty. Uważam, że warto to uczynić i hodować już tylko piękne i grubsze włosy. Jedno ciachnięcie, a dużo zmieni ;) pozdrawiam Iwi ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. ładnie włoski Ci błyszczą :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Z jaśminem dostępne są kosmetyki z marki Kallos, w bardzo przystępnej cenie. Jest szampon, odżywka i maska. Pojemność 1L. Dostaniecie je w profesjonalnych hurtowaniach kosmetyczno-fryzjerskich.
    Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kultura Japonii bardzo mi się podoba, chciałabym kiedyś zwiedzić tamtejsze okolice.:-) Piękne masz włosy, podobają mi się pofalowane.:) Pozdrawiam, obserwuję.:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ekhem, jeśli chodzi o włosy gejsz i maiko, to chyba jednak nie było tak różowo z tą pielęgnacją. Ułożenie profesjonalnej fryzury wymaga wiele czasu, zużywa sporo akcesoriów oraz specjalnego wosku do włosów - bintsuke (używanego róznież i obecnie, także i przez zawodników sumo do ich fryzur).
    Obecnie zrobienie takiej fryzury jest niezwykle kosztowne, dlatego maiko (gejsze obecnie noszą peruki) chodzą do fryzjera mniej więcej raz na tydzień. Nie rozplatają fryzur na noc, śpią opierając głowę na cholernie niewygodnych "stołeczkach" z poduszką. Biorąc pod uwagę bardzo napięty kalendarz gejsz dawniej i obecnie, a także pracochłonność ich fryzur, mało prawdopodobne jest, by poświęcały dużo czasu specjalnie na pielęgnację włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I chętnie się dowiem więcej o tym olejku jaśminowym, w szczególności o źródle informacji o powszechnym jego stosowaniu wśród gejsz.

      Usuń
  20. Nie slyszalam nigdy o tym olejku. Ciekawe czy mozna go kupic gdzies za jakas rozsadna cene?

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajny post :-) Wciąż jeszcze rzadko można spotkać na blogach tematykę oleju jaśminowego. Słyszałam jedynie, że przeciwdziała siwieniu włosów. Nie wiem czemu, nie wyświetla mi się żadne zdjęcie na Twoim blogu. Wszędzie jest tylko wykrzyknik w trójkącie...

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz! Wszystkie są dla mnie ogromną motywacją i na każdy odpowiadam :)

You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...