środa, 6 czerwca 2012

Aloes- wielozadaniowa roślinka do wszystkiego

Aloes zwyczajny (aloe vera) jest rośliną klimatu tropikalnego, rośnie m.in. w Afryce i na Madagaskarze. W naszym klimacie aloes to roślinka doniczkowa dorastająca max.do 1m. W swoim naturalnym środowisku aloesy dorastają aż do 5-7m. a ich pojedynczy liść może ważyć nawet 9kg. Na zdjęciu po prawej mój nowy nabytek (Lindl, 9.90zł) i jego dziko rosnący kuzyn:

travellblog.com


Aloes to  sukulent, czyli "prawie kaktus", tak to sobie wytłumaczyłam;) Podlewa się go raz na dwa lub cztery tygodnie. Przesuszenie nie jest mu straszne, jednak nadmiar wody rozsadza jego liście i powoduje gnicie korzeni. Nawet w doniczce aloes może zakwitnąć- kwitnie zimą, a kwiaty są pomarańczowe, różowe lub czerwonawe:

www.davesgarden.com

Sok aloesowy jest otrzymywany przez wytłaczanie lub wyciskanie miąższu liści aloesu zwyczajnego. Najlepsze soki są tłoczone mechanicznie, bez użycia środków chemicznych, a do ich produkcji używane są rośliny z ekologicznych hodowli.
Ze środkowej części liści otrzymywany jest żel aloesowy, który łączy się z wodą i delikatnymi konserwantami. Pamiętajcie, że najlepszy sok to ten bez dodatku cukru i aromatów, a w wersji dla włosów- bez cząstek aloesu.

" Sok z aloesu ma doprawdy wszechstronne zastosowanie. Nic dziwnego - jest kopalnią dobroczynnych substancji aktywnych. Miąższ tej wyjątkowej rośliny zawiera potas, wapń, sód, magnez, fosfor, cynk, siarkę, żelazo, a także śladowe ilości innych pierwiastków. Do tego koktajl witamin: A, z grupy B, C, E, H. To nie wszystko - aminokwasy, cukry, ważne enzymy, nienasycone kwasy tłuszczowe i drogocenne przeciwutleniacze powinny przekonać niedowiarków, że sok z aloesu to produkt wyjątkowy."
w-spodnicy.pl

www.w-spodnicy.pl

Sok aloesowy kosztuje ok.20zł za 500ml.  Najlepiej wybierać soki z jak najkrótszym składem- bez dodatku cukru, innych ekstraktów i środków smakowych. Oczywiście im mniej konserwantów tym lepiej.
Sok jest przeźroczysty i w oryginale ma dość ostry, "apteczny" zapach. W smaku jest gorzki i raczej ciężki do wypicia solo. Soki których próbowałam i były ok to sok Ofeoramu i wielka butla z SuperPharm, nie pamiętam jego marki niestety:



Właściwości aloesu jako soku do picia:

- działanie oczyszczające organizm- aloes ma właściwości przeczyszczające i oczyszczające organizm z toksyn, jest idealnym uzupełnieniem diety lub zmiany nawyków żywieniowych
- aloes jest naturalnym antybiotykiem- na właściwości wzmacniające system immunologiczny, podnosi odporność, pomaga w walce z infekcjami wirusowymi
- przyspiesza przemianę materii, pomaga przy wzdęciach, zaparciach, bólach brzucha

Zaleca się picie 50ml soku dziennie, najlepiej po posiłku. Polecam zmieszanie soku z syropem malinowym/truskawkowym i jakimś sokiem (pomarańczowy, ananasowy). Mieszanka niweluje ostry smak i znacząco poprawia komfort kuracji. 


Właściwości aloesu jako środka do stosowania na skórę:

- leczy stany zapalne, przyspiesza gojenie się ran i oparzeń
- silnie nawilża skórę, regeneruje naskórek i przyspiesza wytwarzanie nowych komórek
- działa kojąco na skórę alergiczną, atopową
- działa przeciwzmarszczkowo pobudzając skórę. Ujędrnia naskórek i spłyca zmarszczki

pamiętajcie, że nie rozcieńczony miąższ aloesowy może wywołać silne podrażnienie, zwłaszcza u dzieci- koniecznie stosujcie aloes jako dodatek do delikatnej bazy, nie solo. Bazą może być delikatny krem lub olejek. W aptekach można dostać również gotowe żele i kremy aloesowe- ważne, żeby nie zawierały innych składników, silikonu, parafiny i wysuszającego alkoholu denat.


Właściwości aloesu w stosowaniu na włosy:

- nawilża, zmiękcza, nabłyszcza- evergreen! ;) Jest to chyba najbardziej znany i najchętniej kupowany przez włosomaniaczki produkt nawilżający.

Jak stosować:

- jako dodatek do masek- kilka kropel lub miąższ, koniecznie bez grudek!
- jako mgiełkę- sok można przelać do butelki z atomizerem i pryskać włosy. Rewelacyjnie nabłyszcza, dyscyplinuje i nawilża kosmyki. Pamiętajcie, że sok nie może zawierać cukru i innych dodatków, im krótszy skład tym lepiej
- jako bazę pod olej- wszystko jak wyżej, tylko że zwilżamy obficie włosy przed nałożeniem oleju
- jako płukankę, o jednej z receptur pisałam tutaj(klik!)
- istnieje coś takiego jak olej aloesowy, oto to znalazłam na jego temat:

"Olej aloesowy – drobno pokrojone liście aloesu zwyczajnego (Aloe vera) macerowane najczęściej w oleju sezamowym, sojowym lub rzepakowym. Olej o jasnożółtym zabarwieniu i relatywnie neutralnym zapachu. W kosmetyce stosowany najczęściej w maściach leczniczych przy suchej, pękającej, odwodnionej, zanieczyszczonej skórze, przy poparzeniach słonecznych, a także przy suchych włosach. Olej z aloe vera aktywuje funkcjonowanie skóry, reguluje wilgotność, wspomaga odbudowywanie nowych komórek, działa ukrwiająco, ochronnie, napinająco i uspokajająco. Przy poparzeniach słonecznych nakładać czysty olej zmieszany z lawendowym olejkiem eterycznym (ilość lawendy - do 2%)."
 źródło: (klik!)

myślę, że spróbuję zrobić olejek aloesowy i dam znać jak wyszło! :)

 Aloes do włosów można kupić w formie soku (tego do picia), zatężonego koncetratu (Zrób Sobie Krem), jak i gotowych produktów (szampony Equilibra, maski Alterra). Liście najlepiej zmiażdżyć drewnianym tłuczkiem i wyciśnięty żel dołożyć do maski lub przygotować w sokowirówce. Ilość na pojedynczą porcje odzywki to ok.1 łyżeczki (5ml).
Ilość do mgiełek to proporcja dowolna, ale zaleca się nie przekraczanie 40% całości (znalazłam na forum longhaircommunity, ale nie wiem dlaczego akurat 40%, może któraś z Was ma dokładniejsze informacje?)



Co myślicie o aloesie? Stawiacie na gotowe produkty, półprodukty czy po prostu roślinkę?

buziaki,
narvika :)

34 komentarze:

  1. Ten procent pewnie bierze się z pH (kwaśne rzędu 4?) i stężenia enzymów
    Wiem że nierozcieńczony daje popalić mojej skórze, najlepiej działa właśnie jako dodatek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale 40% czystego soku to dość dużo jak na mgiełkę, prawda?

      Usuń
  2. Proszę o jedno - pH 4 może naprawdę przypalić kudełki. Więc psikanie nierozcieńczonym sokiem jest dość ryzykowne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pisząc sok miałam na myśli taki ze sklepu, nie taki wyciśnięty. Sklepowe są rozcieńczone:)
      Albo sklepowe tez nie są ok? Nie mierzyłam ich pH, bo wyszłam z założenia, że skoro mogę je wypić to muszą być bezpieczne. Bo ja już sklepowych 1,5l wypsikałam na włosy z całkiem dobrym skutkiem!;)

      Usuń
    2. w sumie to miałaś szczęście, że trafiłaś na rozcieńczony sok, bo osobiście się z takim jeszcze nie spotkałam - w mojej okolicy wszystkie są ponad 95%, więc bez rozcieńczenia ani rusz;)

      i to, że można coś wypić, nie znaczy, że ma dobre dla włosów czy skóry pH, bo np. coca-cola ma pH rzędu 2,5, a sok pomarańczowy - 3,5:P

      Usuń
    3. Wiesz, miałam ze dwa różnych firm soki i miały co najmniej 95% zawartości.
      Więc właściwie ciesz się, że trafiły Ci się rozcieńczone xD

      Usuń
    4. faktycznie źle napisałam, bo wyszłam z założenia, że wszystkie są rozcieńczone. Ciekawe, że mi się taki killer nie trafił:p

      Usuń
  3. muszę sobie kupić sok z aloesu :) teraz mam faze na wszystko, co go zawiera

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. leć do SuperPharmu, tam litr jest za całe 12zł (przynajmniej był, mam nadzieję, że ta promocja potrwa dłużej)

      Usuń
  4. Produkt cudo :) przyda mi się do picia i na włosy, rozejrzę się za nim :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam w domu 5 doniczek z aloesem :D. Obecnie nie sa duze ale urosna z czasem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez mam aloes w domiczkach:) moj jest malutki...

      Usuń
    2. Ja chyba niedługo zasadzę :D

      Usuń
    3. wow, 5 aloesów? To cała hodowla:D
      uwielbiam roślinki, zwłaszcza te, z których można coś skręcić:)

      Usuń
  6. Kupię sok aloesowy i będę dodawać do masek :) Poczekam tylko na jakąś promocję :)
    Hmm jako baza pod olej , a po co ? :> nigdy o tym nie słyszałam tzn. o dawaniu bazy pod olej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby nie nakładać oleju na suche włosy, tylko wilgotne (tak, jak oliwka na mokrą skórę). Możesz zwilżyć wodą, ale skoro już czymś moczysz, to lepiej, żeby miało coś fajnego w składzie :)

      Usuń
    2. chodzi o to, że oleje zatrzymują wodę. Więc jeśli nałożysz je na mokre włosy olej zadziała jak kompres- zatrzyma wodę i substancje odżywcze we włosie. Dlatego częstą praktyką jest nakładanie mgiełek z czymśtam (zależnie od potrzeb- z proteinami, z nawilżaczami), a na to oleju:)
      Tylko że włosy po takim zabiegu nie chcą wyschnąć, więc musisz liczyć się z tym, że będziesz miała bardzo widocznie naolejowane włosy.

      Usuń
  7. ja mam zatężony z ZSK. stworzyłam sobie mgiełkę i na razie to moje jedyne zastosowanie aloesu, ale zamierzam też dokładać go do masek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje włosy wolą aloes do masek niż do mgiełek. W mgiełkach upycham tak duzo protein jak to tylko możliwe:)

      Usuń
  8. Kochana, koniecznie pokaż za jakiś czas jak ten aloes Ci rośnie w domu, bardzo lubię rośliny doniczkowe więc jestem ciekawa jak z tą roślinką, czy jest wymagająca i jak z jej wzrostem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na razie mam go prawie dwa tygodnie. Przesadziłam go do ziemi wymieszanej 1:1 z piaskiem i ani razu nie podlałam. Wyczytałam, że aloes podlewa się raz na dwa-cztery tygodnie.
      Stoi sobie w pełnym słońcu w przyczepie na stole i na razie urósł jakieś 2cm i wyłania się z niego maleńki, nowy listek:D
      Wygląda mi na to, że nie jest zbyt wymagający:)
      Ale tak, doczeka się aktualizacji na pewno, będę informować, jak mu się wiedzie na bieżąco:)

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Hodowałam kiedyś taki aloes, ale niestety z moją ręką do roślin nie pożył długo :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co się mu stało, zgniły mu korzonki? To mało wymagająca roślinka, więc pewnie coś przeoczyłaś- jak chcesz napisz co z nim robiłaś i na pewno znajdę co było nie tak:*

      Usuń
  11. ja kocham aloes roślinki nie mam ale mama zawsze przywozi w saszetkach, na ranki, poparzenia, na wszystko ! a do włosów też mam ale nie czuje cudownego działania :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Aloes - ładna roślinka, a ta Twoja szczególnie, bo pielęgnowana przez Ciebie :) Gratuluję 100 obserwatorów ! Do zobaczenia - tęsknimy... :)))) G&P

    OdpowiedzUsuń
  13. uzywam na twarz przy tradziku jest zbawienny
    +może zainteresuje cię coś o peelingach o których napisałam


    http://nastolatkicom.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo przydatny artykuł :)
    o aloesie jeszcze wielu rzeczy nie wiem :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Płukałam włosy w soku z aloesu i super efekt! Blask, odżywienie i gładkość

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja aloes stosuje do pochwowo i po dwoch tygodniach zauwazylam ze moj facet przestal przychodzic .co jest nie tak z moim facetem,pomozcie

    OdpowiedzUsuń
  17. Polecam czysty miasz ALOE VERA firmy FOREVER. Do picia jak również do użytku zewnetrznego. jest tez wiele innych produktow na bazie aloesu. Firma ta posiada liczne certyfikaty jakosci. Polecam ja jestem bardzo zadowolona. wiecej pytan zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja właśnie chcę zamówić olej aloesowy i zastanawiam się tylko, czy mogę go używać do demakijażu :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja już nabyłam olejek aloesowy. Szukałam takiego BIO, który jest czysty, naturalny. Znalazłam na stronie marokogust.com Moje słabe i suche włosy zmieniły swój mierny wygląd radykalnie. Wzmocniły się już od cebulek. Szybciej rosną. Kiedyś mogłam pomarzyć o włosach do ramion. Poza tym używam niekiedy na przesuszoną skórę na twarzy. I wtedy widzę, że wraca właściwe nawilżenie i zdrowy wygląd. Jola

    OdpowiedzUsuń
  20. Co do właściwości przeczyszczających aloesu, to jest to tak, że jeżeli do produkcji uzyto całego liścia razem ze skórką, to się nie dziwię. W skórce są dwie substancje, aloina i emodyna kttóre podrażniają i oprzeczyszczają.
    Dlatego nalezy pić /uzywać czysty miąższ, pozbawiony mechanicznie skórki np taki:http://aloes-sklep.eu/index.php?p4,miazsz-aloe-vera-aloe-vera-gel.
    Poza tym ma on certykikat, a nie każdy sopk z aloesu taki certyfikat posiada. Nie pamietam nazwy ale moja przyjaciólka wlasnie biegała po jakims soku bez certyfikatu. aloes aloesowi nie rowny.
    Wole jednak kupić gotowy, noz sie bawic w hhodowle. na dodatek ten od forever wychodzi najtanije :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz! Wszystkie są dla mnie ogromną motywacją i na każdy odpowiadam :)

You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...