poniedziałek, 15 października 2012

płyn Babydream zamiast mydełka Alepp

Jakiś czas temu skończyło mi się mydło Alepp ( którego używałam aż 7 miesięcy!) Był to rekordowy czas jak na niepozorną kostkę i moje uwielbienie do żonglowania kosmetykami. O tym mydełku pisałam tutaj(klik!)


Mydło Alep rozpoczęło walkę z moją skórą na której było istne pobojowisko- stany zapalne, blizny po trądziku, zaskórniki, czerwone kropki z zapowiedziami niespodzianek lub pozostałości po nich... Post na temat mojej cery wiosną znajdziecie tutaj(klik!). 


Co Alep dał mojej skórze przez te miesiące?

- ograniczyło nadmierne przetłuszczanie mojej skóry- puder nie "zjeżdża" z twarzy, nie ma tłustej warstwy

- jednocześnie ograniczyło dni ze swędzącą, łuszczącą się, przesuszoną skórą

- całkowicie pozbawił moją cerę ropnych wyprysków i stanów zapalnych

- znacząco zredukował liczbę zaskórników (no może poza nosem;) i grudek

- pory ściągnęły się, są mniej widoczne


Co się nie zmieniło?

- ilość grudek i zaskórników nie zniknęła- jest ich dużo mniej, ale jednak są

- w ostatnim miesiącu coraz częściej wydawało mi się, że już zbyt mocno wysusza moją cerę- była ściągnięta, piekąca. Możliwe też,  że ma na to wpływ również ogrzewanie i coraz zimniejsze powietrze na dworze


Po wykończeniu Alep chwyciłam za płyn do kąpieli Babydream fur mama i to był strzał w dziesiątkę- skóra zmiękczyła się, nabrała nawilżenia i zdrowszego wyglądu. Nie piecze, nie jest ściągnięta- widać, że czuje się lepiej.
Płyn bardzo dobrze pieni się na twarzy, łatwo się zmywa, jest delikatny i nie podrażnia.


Moja cera w najgorszym miejscu- na policzkach- wygląda dzisiaj tak (zdjęcie bez makijażu i bez kremu- błyszczenie ma "we krwi" chyba;) :



Myślę, że będzie to kolejny długodystansowy hit w pielęgnacji mojej cery, ale na pewność muszę poczekać. Zdam relację jak już będę miała wyrobione zdanie na temat tego płynu. O zastosowaniu płynu w celach włosowych pisałam tutaj(klik!)


Na koniec się pochwalę- zdenkowałam WSZYSTKIE kosmetyki do ust w tym tygodniu! Akcja zużywania trwała dobry rok... Z tej okazji postanowiłam stworzyć od zera bazę produktów do pielęgnacji ust- wspaniałe uczucie kompletować coś od nowa :))
Oto moje zdobycze:



W tym tygodniu ukończyłam kurs "Podstawy kosmetologii i składniki aktywne w kosmetykach pielęgnacyjnych'. Czy macie ochotę na serię postów z ciekawostkami na ten temat?

buziaki,
narvika :)

26 komentarzy:

  1. Poprawa cery jest serio bardzo widoczna. Gratuluję :) Pewnie, że chcemy poczytać. Rzetelnych i podpartych wiedzą postów nigdy nie za wiele. Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:) więc nowa seria już niedługo :))

      Usuń
  2. Nigdy nie miałam tego mydełka - twarz myję żelem z biedronki :)
    Ochronne pomadki z chęcią bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też kiedyś miałam ten żel, bardzo fajny jest:) a pomadek nie oddam, zrobię nową kolekcję i będę mogła denkować od nowa ;D

      Usuń
  3. ja kupiłam swoje pierwsze mydełko i używam go od jakiś 4 dni - na razie nie widzę zmian, ale to pewnie dlatego, że jestem w trakcie "tych dni" a wtedy nic mi nie pomaga ;D
    ja BDFM używałam do włosów i go kochałam <3

    pozdrawiam! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi również wtedy nic nigdy i na nic:p
      ja już używam BDFM do wszystkiego:D

      Usuń
  4. ja mam ochotę na jakieś ciekawostki:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jestem bardzo ciekawa ciekawostek :D Też mam takie problemy z cerą i używam mydła BIAŁY JELEŃ dla alergików, nie zrobił niczego złego mojej cerze, nie sprawiał uczucia ściągniętej, ale miękkiej i przyjemnej w dotyku. Ale nadszedł czas chyba by coś zmienić, może wypróbuje to samo co Ty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Biały Jeleń trochę mnie odrzuca bo jest robiony na zwierzęcym tłuszczu, a ja wolę jednak te roślinne :)

      Usuń
  6. też używam babydream w połączeniu z gąbeczkami do demakijażu z rossmana ;) jak mam więcej czasu i biorę kąpiel, to zazwyczaj stosuję OCM;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam te gąbeczki nareszcie:D Teraz tylko podziel się sposobami ich stosowania:)

      Usuń
  7. zaiteresowala mnie ta czerwona pomadka...niezwykle kuszacy kolorek:)

    bardzo ciekawy blog, przejrzysty i fajnie prowadzony:)))podoba mi sie tu:)
    pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:)
      ta czerwona (a właściwie różowa) to Catrice, wygląda na ustach tak samo jak ta z reklamy pomadek nie wiem jakiej firmy, ale z taką ładną modelką, leciała jakiś czas temu... :)

      Usuń
  8. Ja również jestem zainteresowana ciekawostkami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już segreguję notatki i będę przepisywać:D

      Usuń
  9. Tak, mam. Gdzie ukończyłaś taki kurs - daj znać mi proszę na mój blog. Z góry dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odpowiedź na moje pytanie. Miałam nosa, że w moim mieście. nigdy nie słyszałam o tej szkole. Tematyka kursu brzmi ciekawie :-)

      Usuń
  10. bdfm jest świetny, jeśli chodzi o demakijaż! mój numer jeden pod tym względem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tego jeszcze nie próbowałam, ale chętnie przetestuję, dziękuję!:)

      Usuń
  11. Z checia przeczytam takie posty :) A nawet wiecej... Juz sie nie moge ich doczekac ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawostki i dodatkowa wiedza zawsze się przydadzą :) Co do mydełka to jeszcze go nie używałam, ale ciekawią mnie jego właściwości, szczególnie, że moja cera jest bardzo problematyczna.

    OdpowiedzUsuń
  13. cera w bardzo dobrym stanie ;) tych mydełek nigdy nie miałam, na razie stosuję szare mydło, ale może w końcu się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ta pomadka z nivea pod spodem jest rewelacyjna, zapach,kolor a do tego dobrze się u mnie utrzymuje :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz! Wszystkie są dla mnie ogromną motywacją i na każdy odpowiadam :)

You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...