sobota, 1 grudnia 2012

Równowaga- często pomijana, ale jak ważna...

Równowaga w pielęgnacji włosów jest jednym z najważniejszych czynników zapewniających nam piękne, zdrowe włosy. Jednocześnie jest to jeden z najczęściej pomijanych aspektów w pielęgnacji, zwłaszcza u początkujących włosomaniaczek.  Równowagę można wprowadzić i obserwować już na poziomie mycia naszych włosów:

 somehairinspiration.thumblr.com


 1. System oczyszczania- czyli jak, kiedy i czym myjemy swoje włosy. 

- codzienne (lub częsciej, bo to też słyszałam) odżywką, olejkami, maską- skóra i włosy nieoczyszczona odpowiednimi detergentami czy substancjami myjącymi cały czas nosi na sobie pozostałości brudu, kurzu, loju, tłuszczu, silikonów, parafiny, resztek olejów, odżywek, stylizatorów. Dzięki temu stwarzamy idealną sytuację do stworzenia matowych, oklapniętych i wypadających włosów.

 W podobny sposób pracują również szampony "2w1" oraz szampony, które zawierają w większości substancje powłokotwórcze.

Przy myciu odżywką codziennie lub częściej odżywką jest szansa, że przy zmianie na łagodny szampon włosy nie ucierpią, a czas pomiędzy myciami będzie można przeciągnąć do dwóch- trzech dni, co jest zdrowsze dla ochronnej warstwy tłuszczowej i gospodarki włosa. 



 -  mycie agresywnymi szamponami- zdzierają one ochronną warstewkę tłuszczu z włosa, co może powodować rozchylanie się łusek, nadmierną suchość, łamliwość i zmatowienie kosmyków. W efekcie włosy robią się puszyste, niezdyscyplinowane, wyglądają niezdrowo.
Dzięki takiemu jest szansa na osłabienie włosa, zwiększenie ich porowatości i zafundowanie sobie połamanych, porozdwajanych końcówek.

Agresywny szampon ,oprócz SLS, SCS, SLES, może zawierać sól, odczyn zasadowy, wiele ekstraktów z ziół (które mają potencjał wysuszający).

Oczywiście rodzaj włosów, stopień ich zniszczenia, tryb życia, preferencje może przeważać w którąś stronę (zniszczone włosy będą szczęśliwe z samej odżywki i oczyszczania raz na miesiąc, a przetłuszczające się lub zdrowe włosy będą zadowolone z miesiąca mycia szamponem).
Dodatkowo metoda mycia (rozcieńczanie, mieszanie, OMO, m.kubeczkowa) może zmieniać sposób w jaki nasze włosy odbiorą produkty które im wybraliśmy.



Równowaga w kwestii mycia opiera się na zrównoważeniu oczyszczania tak, aby mieć czystą skórę i włosy, a nie wysuszoną lub wiecznie obciążoną. 
Każde włosy są inne, więc u każdego proporcja układa się inaczej- u mnie na przykład oczyszczanie ziołowym szamponem raz na dwa- trzy tygodnie w zupełności wystarczy. Oczywiście kiedy intensywnie trenuję proporcje się zmieniają- np. w zimie stosuję więcej silikonów, więc potrzebuję częstszego "odciążenia" włosów.
Najważniejsze to obserwować własne włosy i stosować się do ich "wymagań";) , a nie obserwować ulubioną blogerkę lub pięknowłosą koleżankę. 

W kolejnej części postaram się poukładać odżywianie :)

 somehairinspiration.thumblr.com

Jaka proporcja sprawdza się u Was?:)

buziaki,
narvika :)

poniedziałek, 26 listopada 2012

Alterra żel- szampon hipoalergiczny + TAG

Długo mnie nie było- po imprezowaniu, trenowaniu biegania na dworze i paru innych ciekawych pomysłach rozchorowałam się na amen. Na szczęście od wczoraj czuję się lepiej i wracam do życia :)
Przez połowę listopada do mycia włosów używałam żelu od Alterry-  Dusch- Shampoo Parfumfriei, czyli szampon i żel pod prysznic bez substancji zapachowych. 


Zaznaczam strzałką, bo pogoda do robienia nowych zdjęć jest na prawdę tragiczna ;)


Opakowanie, cena:

Typowe dla Alterry, ja je lubię. Mogłoby być bardziej przeźroczyste.  Cena: ok.7zł za 250ml- średnia.


Konsystencja, zapach: 

Żel jest w formie gęstej galaretki, podobnej do szamponu Alterry z granatem czy tego Volume. Jest przeźroczysta, ale przez gęstość idealnie widać ile mamy jej w dłoni.
Zapach to duży minus tego produktu- miało być bezzapachowo, a mamy ostry, chemiczny i nieprzyjemny mocny zapach. Bardzo mi się nie podoba ten aromat!
Na szczęście nie czuć go już na włosach czy skórze po spłukaniu.


Skład:

Aqua, Lauryl Glucoside, Glycerin, Capryly/Capryl Glucoside, Alcohol, Xanthan Gum, Sucrose Laurate, Levulinic Acid, Glucose Glutamate.


Prosty, króciutki. Delikatniejsze detergenty, alkohol, koniec ;)


Działanie:

Jako żel por prysznic- bardzo dobrze.
Jako żel do mycia twarzy- średnio, mam wrażenie, że jej nie domywa.
Jako szampon- podzielę na plusy i minusy:

+ delikatny, skóra nie piecze, nie swędzi
+ włosy są długo świeże- jeden z lepszych delikatniejszych szamponów, który potrafi przetrzymać moje kudełki
+ domywa oleje, maski i co tylko jeszcze wpadnie mi do głowy po jednym myciu
+ skład jest dość dobry, wyrzuciłabym alkohol i byłoby już bardzo dobrze

- zapach- jest na prawdę okropny, nie znoszę go
- niewydajny- trzeba solidnej porcji, a i tak niespecjalnie lubi się pienić
- lubię jakieś fajne składniki w szamponach, chociaż wiem, że przy króciutkim myciu ich domniemane działanie ogranicza się do mojego samopoczucia. Tutaj nie ma zupełnie nic, pełny minimalizm. 
- alkohol- może (aczkolwiek nie musi) zrobić skórze głowy prawdziwy armagedon ;)

Był fajny, ale myślę, że więcej go nie kupię przez zapach i minimalistyczny skład- lubię kombinować ;)


Od Nutinkowych Wypieków(klik!) otrzymałam TAG "Liebster Blog" - bardzo dziękuję! :) No to bawimy się po raz kolejny! :


Pytania Nutinkowych Wypieków:

1. Twój wymarzony ogród?

Uwielbiam palmy (mam ich już sześć w domu!), więc na pewno musiałoby być tam dużo palm. Może Hawaii Volcanoes Park? 

 
 
2. Wolisz piec czy dekorować? I czy w ogóle lubisz to robić?


Lubię piec, bo uwielbiam muffinki własnej roboty:) Ale nie dekoruję ich, bo nie lubię takich precyzyjnych czynności

 
3. Czy zdarzyło Ci się kiedyś zjeść więcej pączków niż 10?


Nie znoszę pączków, już jeden to wielkie wyzwanie:p

 
4. Boże narodzenie czy Wielkanoc?


Boże Narodzenie! Uwielbiam ten klimat, zapach, bliskich, prezenty, rozgwieżdżone niebo i światełka na choince. 

 
5. Masz taki przepis do którego często wracasz? Nie koniecznie do zjedzenia :)


"każdy stracony dzień do jeden dzień dłużej do celu" 

 
6. Czy recenzując jakiś produkt (jeśli tego nie robiłaś - pomiń) powiedziałaś o nim nieszczerze?


Nie, bo po co? Przecież piszę żeby podzielić się z innymi moimi hitami i bublami. Kłamstwo zrobiłoby zupełny bezsens z mojego hobby- bloga. 

 
7. Co jesz najchętniej? 


Owoce tropikalne, kocham je w każdej postaci i o każdej porze.

 
8. Ulubiona potrawa bądź danie z jabłkami?


Saute chyba są najlepsze:) I w czekoladzie pieczone na grillu też ok. 

 
9. Lubisz panna cotta? 


Nigdy nie próbowałam, nie mam pojęcia :)

 
10. Denerwują Cie anonimy ?   


Nie, zazwyczaj anonimowi komentatorzy są dla mnie mili. przecież "anonimy" to tylko niezalogowane na Google+ osoby! :p


11. Najlepsza cukiernia?

Wyroby własne, więc własna kuchnia :D


TAGa nie przekazuję, bo mięli go chyba już wszyscy, a odpowiedzi na ostatnie moje pytania i tak się nie doczekałam:p 
 
http://somehairinspiration.tumblr.com

Miałyście żel Alterry? Jak się spisywał?

buziaki,
narvika :)

wtorek, 20 listopada 2012

kosmetologia (4) - pielęgnacja skóry tłustej

Kolejna część cyklu na temat pielęgnacji i charakterystyki różnych typów skóry twarzy. Poprzednie wpisy oraz test jak rozpoznać rodzaj swojej cery znajdziecie w zakładce "cera"(klik!), a dzisiaj zajmiemy się pielęgnacją skóry tłustej. 


Nie bez przyczyny na zdjęciu pojawiła się pani z azjatyckim typem urody- nasze czarnowłose koleżanki są w 90% posiadaczkami cery tłustej. Jak już pewnie wiecie to właśnie Azjatki opanowały pielęgnację cery do perfekcji ciesząc się bardzo często cerą idealną w każdym wieku.

Minusy cery tłustej zna chyba każda jej posiadaczka- szybko się zapycha, jeszcze szybciej tworzą się wypryski, krotki, stany zapalne, nieestetyczne zaskórniki i grudki. Dodatkowo cera błyszczy się natychmiastowo po umyciu, a puder często tworzy nieestetyczne szlaczki na błyszczącej buzi.


A jakie mamy plusy z prawidłowo pielęgnowanej cery tłustej?

Największym plusem jest fakt, że cera tłusta starzeje się najwolniej. Zmarszczki pojawiają się najpóźniej. Bardzo długo zachowuje ona elastyczność i młodzieńczą grubość. Prawidłowo pielęgnowana posiada piękny, zdrowy blask odpowiednio nawodnionej i natłuszczonej skóry, a jej posiadaczka  nie boryka się z uczuleniami i podrażnieniami ciesząc się skórą niemal "pancerną".


Zatem jak pielęgnować skórę tłustą?

1. Mycie  
Stosowanie alkoholu, silnych detergentów, zasadowych mydeł, agresywnych peelingów w codziennym oczyszczaniu to największy błąd. Nieprawidłowe mycie skóry tłustej to najczęściej popełniany kosmetyczny grzech a zarazem jeden z najczęściej zmienianych przez kosmetologów i dermatologów zabieg pielęgnacyjny.

Cerę tłustą myjemy delikatnie, dążąc do wprowadzenia w skórę równowagi. Jeśli zapewnimy jej delikatne traktowanie gruczoły tłuszczowe nie będą cały czas się "stresować", dzięki czemu przestaną produkować łój w nadmiernych ilościach.

Do mycia używamy: 
- kostek dermatologicznych, ziołowych, typu syndet. Unikamy zasad, dążymy do naturalnych dla skóry surowców i mieszanek
- unikamy odtłuszczania (alkoholu)
- produktów bez silnych detergentów mogących zaburzyć funkcje skóry- SLS, SLES, SCS
- stosujemy produkty na bazie siarki organicznej, bardziej aktywnej i mniej drażniącej niż siarka mineralna,
- OCM z dużą zawartością oleju rycynowego (30-50%)  oraz dodatkiem niezapychającego olejku (patrz niżej)


2.Pielęgnacja
Pielęgnacja cery tłustej opiera się na wyrównaniu produkcji tłuszczy w skórze. Kremy powinny spełniać powyższe wymogi, być produktami delikatnymi. Unikamy potencjalnych "zapychaczy" porów- ciężkich olei, silikonów, gliceryny, parafiny (parafina na mojej cerze daje natychmiastowy, widowiskowy efekt...).

Dobrze sprawdzają się wyciągi roślinne- oczar, nagietek, rumianek, kasztanowiec. Odpowiednie będą lekkie oleje- laurowy, arganowy, sezamowy, ryżowy, różany, sojowy, migdałowy, jojoba, macadamia, bawełniany.

Cera tłusta dobrze reaguje na delikatne mydła, dzięki czemu można zostawiać ją od czasu do czasu "saute" na noc. U mnie to bardzo dobra metoda co drugi dzień- wydaje mi się, że skóra się normuje, mniej się zapycha jeśli ma szansę odetchnąć.


Oczyszczanie:
Peelingi wybieramy pod względem zmian trądzikowych, które, mniejsze lub większe, zawsze towarzyszą skórze trądzikowej- na skórę z delikatnymi zaskórnikami, bez ropnych stanów zapalnych, można stosować peelingi mechaniczne (np. mój ulubiony cukier + olej lub żel/mydło do codziennej pielęgnacji + gąbeczka do demakijażu). Do cery ze zmianami trądzikowymi najlepiej uzgodnić oczyszczanie z dobrym dermatologiem, ponieważ "szorowanie" stanów zapalnych może prowadzić do silnych podrażnień i powstania blizn.
Peelingi stosujemy stosunkowo często- nawet co drugi, trzeci dzień.

Po peelingu obowiązkowo nakładamy ochronny krem, serum lub kropelkę oleju na twarz aby złagodzić zabieg (podrażnienie może prowadzić do zwiększonego wydzielania łoju, a więc do większej ilości zaskórników i pryszczy!)


Inne:
- filtry- chyba nie trzeba wiele tłumaczyć? Obowiązkowo dla każdego typu cery! :)
- u wielu posiadaczek cery tłustej sprawdzają się zabiegi parowe- sauny, parówki i OCM. Azjatki uwielbiają takie zabiegi, w Europie to kwestia kontrowersyjna. Osobiście widzę pozytywny wpływ sauny i ciepłych zabiegów na skórę. Napisze o tym oddzielną część
- sposoby na stany zapalne- o tym również  w kolejnych częściach
- delikatność- tarcie buzi chropowatym ręcznikiem, pościel typu 'kora", mróz, wiatr, słońce, zimno, piasek(...) może powodować pogorszenie stanu cery. Cerę tłustą chronimy tak samo jak cerę wrażliwą i suchą
- masaż to dobra opcja dla cery tłustej, odpowiednio wykonany nie powoduje podwojenia wysypu i błyszczenia. Polecam masaż letnią wodą z prysznica
- słodycze, gorące potrawy, rozgrzewające przyprawy, ostre smaki, kawa, produkty mleczne, biały cukier, przejadanie się, alkohol.. To wszystko z kolei może podwoić wysyp i wydzielanie łoju Waszej cery, więc najlepiej trzymać się z daleka od powyższych produktów i zamienić je na lekkie, zdrowe dania, warzywa, owoce i herbatki ziołowe, owocowe, oraz najlepszą dla cery herbatę zieloną.

Ja również jestem posiadaczką cery tłustej, więc większość postów, jakie znajdziecie w moim blogu dotyczą cery tlustej. Więcej o mojej pielęgnacji? Zobaczcie link na górze- "cera".


Na koniec parę motywacji:

  Amanda Seyfried, wielbicielka naturalnej pielęgnacji, zdrowego jedzenia, warzyw i filtrów. 

Fotka z pinger.com. Nie podano imienia i nazwiska tej pani, ale najważniejsze jest, że ma ona 38lat

Masako Mizutani, lat 43 (ur. 1968)

Vivan Hsu, lat 37

Zatem, Kochane posiadaczki cer tłustych- potencjał grubej, zdrowej skóry jest ogromny, dajcie jej tylko go ujawnić! Na pewno odwdzięczy się z nawiązką :)

buziaki,
narvika :)

niedziela, 18 listopada 2012

Japonia- jaśmin w pielęgnacji włosów

Japonia to miejsce, które fascynuje mnie od zawsze. Jako mała dziewczynka chciałam mieć czarne, proste włosy i skośne oczy (marzenie o włosach pozostało niezmienne :p). Fascynuje mnie japońska kultura,poczucie piękna tak odmienne od naszego, jak dla mnie- piękniejsze.  Azja wraz z kwitnącymi kwiatami, kobietami z białymi twarzami, tajemniczością i parzeniem herbaty pozostaje dla mnie synonimem piękna.

japan-australia.blogspot.com

 japan-australia.blogspot.com

"Kobiety sztuki" czyli Gejsze miały oddawać piękno otaczającego ich świata, być narzędziem i przekazem sztuki. Miały być również najpiękniejszymi i najbardziej zadbanymi kobietami- jak dbały o swoją urodę, a konkretnie- o włosy?

 flickrhivemind.com

Po przekopaniu wielu biograficznych książek, artykułów, wywiadów, przekazów i czego tylko jeszcze można udało mi się wyszczególnić produkt, który powtarza się w wielu źródłach- olejek jaśminowy.

http://ideas2do.blogspot.com

Olejek jaśminowy jest otrzymywany przez tłoczenie płatków kwiatu jaśminu. Jest to olejek eteryczny, którego nie wolno stosować bez rozcieńczenia. Posiada piękny, jaśminowy zapach i słomiano- żółtą barwę.

http://www.tourist-destinations.com

Otrzymywany olejek eteryczny jest najczęstszym składnikiem perfum- kiedyś w zapachach dominował, stanowiąc ok.10% składu, dzisiaj do ok. 95% zapachów z górnej półki dodaje się 1-2%  ekstraktu jaśminowego. Według aromaterapii zapach olejku jaśminowego uspokaja, likwiduje napięcia i stres.  
Jako odżywka do olejowania włosów nadaje blasku, miękkości, włosy stają się jedwabiste, mocniejsze, błyszczące. Jaśmin nie ma wpływu na kolor włosów, nie ma właściwości ani przyciemniających ani rozjaśniających.

http://www.tourist-destinations.com

Jako olejek do włosów musi być rozcieńczony ze środkiem bazowym- najczęściej jest to parafina, żadziej naturalne oleje- bawełniany, kokosowy, sojowy. Oczywiście w połączeniu z olejem jest mu bliżej do tego, czego mogły używać gejsze. Niestety nie udało mi się jeszcze znaleźć dokładnego składu używanego przez nie olejku jaśminowego.

favim.com

Rozcieńczając olejek samemu pamiętajcie, że jest to olejek eteryczny, co oznacza, że dodajemy go bardzo mało- tylko parę kropel- aby sobie nie zaszkodzić.
Mam zamiar w najbliższym czasie dostać gdzieś czysty olejek jaśminowy i sama połączyć go z innym olejem. Nie odpowiada mi parafina, głównie oferowana w dostępnych w Polsce olejkach jaśminowych.


Jak podoba Wam się kultura Japonii? A co myślicie o olejku jaśminowym?


I na koniec- włosy w drugim miesiącu po prostowaniu encanto. Pofalowały się po warkoczu, który związuję na noc. Normalnie nadal są proste, niezależnie od suszenia czy schnięcia naturalnego.  Niedawno przestawiłam się na mocno nawilżającą pielęgnację, co znacząco odbiło się na kondycji włosów- zamiast być coraz gorzej jest coraz lepiej, na szczęście.   Końcówki chyba dochodzą do siebie, nie uważacie?

 Po lewej- od razu po prostowaniu, po prawej- dzisiaj

buziaki,
narvika :)

You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...