Pokazywanie postów oznaczonych etykietą suplementy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą suplementy. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 sierpnia 2012

recenzja- suplement diety Silica

Silicę stosowałam już dwukrotnie, za każdym razem były to półtoramiesięczne kuracje. Jest to mój ulubiony suplement, który w duecie z wcierką Jantar działa cuda na mojej głowie zasypując ją babyhair i wydłużając fryzurę o ponad 2cm miesięcznie. Zapraszam na recenzję!



wtorek, 31 lipca 2012

Włosy w lipcu- podsumowanie i pielęgnacja

Lipiec był chyba pierwszym tak dobrze przemyślanym i zorganizowanym miesiącem  w moim włosomaniactwie. Podłamana czerwcowym stanem włosów wszystko dokładnie sobie ułożyłam i skrupulatnie wypełniałam plan, co odbiło się na moich włosach- przede wszystkim urosły  (całkiem dużo moim zdaniem), nabrały życia i zaczęły ładnie się falować. Plan był na tyle dobry, że nawet farbowanie na początku miesiąca nie wytrąciło moich włosów z równowagi. Zobaczcie co wymyśliłam :)

 Z lewej zdjęcie z czerwcowej aktualizacji, z prawej zdjęcie z wczoraj.

niedziela, 29 lipca 2012

pomysł na picie żelatyny + fruzura- kucyk :)

Z racji akcji suplementacji żelatyną(klik!), do której ochoczo przystąpiłam musiałam wymyślić sposób, który pozwoliłby mi ją wypić. Na początku myślałam, że dam radę solo, jednak jestem zbyt wrażliwa na zapach aby to się udało. W końcu wymyśliłam multiwitaminowy kisiel :)


poniedziałek, 25 czerwca 2012

tabletki Doppel Herz "włosy i paznokcie + skrzyp"

Tabletki Doppel Herz stosowałam przez cały maj. Efekt zadowolił mnie bardziej niż Vitapil, który królował wiosną, ale to jeszcze zdecydowanie nie najlepszy suplement... zobaczcie same :)

www.cefarm24.pl

sobota, 5 maja 2012

Vitapi- podsumowanie kuracji

Dzisiaj obiecana recenzja Vitapilu. Stosowałam go sumiennie 2,5 miesiąca, a kilka dni temu polknęłam ostatnią tabletkę. Pora na ocenę działania, zapraszam :)



piątek, 4 maja 2012

o suplementach i równowadze

Przez większość mojego życia postrzegałam swoje ciało jako zbiór elementów- jeden trzeba nakarmić (żołądek), drugi zmniejszyć (tłuszczyk), inny powiększyć (mięśnie) czy wydłużyć (włosy, oczywiście).
Jakiś czas temu wpadłam w sidła wszelkiego rodzaju artykułów o stylu życia, równowadze.... I uświadomiłam sobie, że brakuje mi właśnie tej równowagi. Skupiałam się na szamotaniu się z każdą częścią oddzielnie nie zwracając uwagi, że ciało to skomplikowana sieć połączeń, które przede wszystkim muszą ze sobą współgrać- dzisiaj o zgraniu włosów ze swoim wnętrzem...




You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...